Bagażnik rowerowy
Ekspert
EKSPERT TEAM TOTAL
Rozpoczęta wiosna i nadchodzące lato to dla większości z nas czas krótszych lub dłuższych wyjazdów. Czy to spontaniczny weekend za miastem czy też planowany urlop, wysokie temperatury i długi dzień zachęcają do przebywania na świeżym powietrzu. Jednym z nie tracących na popularności sposobów spędzania wolnego czasu jest jazda na rowerze. Wielu z nas chętnie podczas urlopu pojeździ na ulubionym jednośladzie. Jednak o ile wożenie rowerów pociągiem jest kosztowne i niewygodne o tyle coraz łatwiejsze są sposoby transportowania jednośladów z wykorzystaniem samochodów osobowych. Producenci bagażników samochodowych stale udoskonalają swoje konstrukcje, postaram się omówić dwa najpopularniejsze rodzaje.
Bagażnik dachowy
Rowerowy bagażnik dachowy możemy zastosować bez względu na to czy nasze auto posiada relingi czy też nie. Różny jest tylko montaż tzw. belek bazowych – mogą być one przyczepione bezpośrednio do dachu lub do relingów. Same uchwyty na rowery montujemy już do bazy. Warto zwrócić uwagę na materiał z jakiego są zrobione, przyjmując za pewnik, że im taniej tym gorzej i mniej wytrzymale. W przypadku najtańszych uchwytów lepiej postawić na uchwyty stalowe – mimo, że trochę cięższe powinny dać lepszą jakość niż najtańsze wersje aluminiowe czy plastikowe. Należy zwrócić również uwagę na łapy, które montowane są do ramy roweru. Dobrze jest wybrać takie, których końcówki obejmujące ramę są wyściełane jakimś materiałem – w przeciwnym wypadku możemy być pewni porysowanej ramy. Bagażniki dachowe jak wszystko mają wady i zalety, które możemy podsumować następująco. Do zalet na pewno można zaliczyć niewysoką cenę, zaczynającą się od kilkudziesięciu zł oraz możliwość przewiezienia nawet do sześciu rowerów, do niewątpliwych wad długi i dość trudny montaż. W przypadku wysokich samochodów również konieczność pilnowania czy nie zawadzimy np. o most czy wiadukt.
Bagażnik na hak
Alternatywą dla rowerowego bagażnika dachowego jest bagażnik montowany na hak samochodowy. Bagażnik ten ma najczęściej formę platformy (chociaż występują też takie w formie wieszaka), na której rowery montuje się w specjalnych rynienkach. W przeciwieństwie do opisanego wcześniej bagażnika dachowego całość odbywa się na poziomie kilkudziesięciu centymetrów, rowerów nie trzeba więc wysoko podnosić. Sam montaż platformy do haka zajmuje kilkanaście sekund – jest błyskawiczny. Bardzo często, szczególnie w droższych modelach platformy wyposażone są w zdublowane światła tylne oraz miejsce na tablicę rejestracyjną. Do zalet takiego bagażnika możemy niewątpliwie zaliczyć łatwość montażu oraz niepogarszanie właściwości aerodynamicznych auta. Nie bez znaczenia jest też swobodna możliwość do korzystania z podziemnych parkingów (co w przypadku bagażnika dachowego nie zawsze jest możliwe). Główną wadą bagażników montowanych do haka, poza samą koniecznością posiadania haka w samochodzie, jest ich wysoka cena. Modele z niższej półki to wydatek rzędu kilkuset złotych, te najdroższe kosztuję nawet kilka razy więcej.
Bagażnik na tylną klapę
Dodatkowym rozwiązaniem będącym czymś pośrednim między dwoma pierwszymi jest uchwyt rowerowy mocowany na tylną klapę pojazdu. Umożliwia on lepszy dostęp do rowerów niż w przypadku bagażnika dachowego oraz nie potrzebuje żadnych montażu w samochodzie żadnych dodatkowych instalacji. Niestety podobnie jak w przypadku bagażników na hak rowery są narażone zabrudzenie i ograniczają pole widzenia do tyłu. Tego typu bagażniki cechują się stosunkowo niską ceną, ale są zalecanie tylko do przewozu rowerów na krótszych trasach.
Podsumowując, przed dokonaniem wyboru warto zastanowić się jak często i intensywnie będziemy korzystać z bagażnika. Jeśli w sezonie rowerowym w każdy weekend będziemy ruszać w podróż wtedy warto kupić droższy, wygodniejszy i lepiej wykonany bagażnik, jeśli natomiast wyjazdy mają charakter okazjonalny tania propozycja bagażników dachowych powinna spełnić nasze oczekiwania. Szerokiej drogi!