a6ad337966258f9c9297e5879e76e378_
Artykuły

Co grozi kierowcy za niezapłacenie mandatu w terminie?

avatar_null

Ekspert

EKSPERT TEAM TOTAL

Mandat raz wystawiony trzeba będzie zapłacić – kwestią pozostaje tylko termin i forma wpłaty. Co się dzieje, gdy kierowca uchyla się od uregulowania należności? 

Czy mandaty są komukolwiek potrzebne?

Wielu malkontentów mogłoby powiedzieć, że potrzebne są one przede wszystkim państwu, samorządom, do napędzania swojej biurokratycznej machiny. Fakt faktem, jest to doskonały sposób na „wypompowanie” pieniędzy z portfeli kierowców do społecznej kasy. I o ile z tym argumentem można w mniejszym lub większym stopniu dyskutować, tak naprawdę samo założenie „mandat za przewinienie” jest jak najbardziej słuszne.

Jak bowiem inaczej można karać dorosłych i odpowiedzialnych (zdawałoby się) ludzi, którzy nie chcą podporządkować się powszechnie przyjętym regułom, w większości ustalonym zresztą dla ich bezpieczeństwa? Oczywiście, wraz z nowelizacją przepisów z tego roku kary zostały drastycznie zaostrzone i obecnie za znaczne przekroczenie prędkości można nawet utracić dokument uprawniający do prowadzenia pojazdu. Niemniej, do dnia dzisiejszego nie wymyślono skuteczniejszego sposobu na egzekwowanie prawa drogowego niż opłaty w formie mandatów. Dyskusyjna pozostaje jedynie ich wysokość. 

Czy mandat trzeba przyjąć?

Zanim otrzymasz fizyczny dokument potwierdzający wystawienie mandatu, policjant (lub inne służby mające takie prawo) jest zobowiązany do przedstawienia Ci jego wysokości oraz powodu otrzymania. Następnie musi zadać pytanie, czy zgadzasz się na jego przyjęcie. Możesz odmówić, jeżeli uważasz że został wystawiony bezpodstawnie. W takiej sytuacji sporządzany jest wniosek o ukaranie, a sprawa trafia do sądu grodzkiego.

Sąd rzadko podejmuje decyzje unieważniające mandat. Raczej nie chodzi tu o kumoterstwo, bo po prostu ciężar dowodów zwykle jest niepodważalny, ewentualne starcie na zasadzie „słowo przeciwko słowu” również daje przewagę policji. Wtedy nie tylko będziesz musiał ów mandat zapłacić, lecz także pokryć koszty sądowe.

Niezapłacenie mandatu – co dalej?

Jeżeli zdecydowałeś się na przyjęcie mandatu, nie ma możliwości, aby uchylić się od jego zapłacenia. Nie ma również miejsca na negocjacje w sprawie zmniejszenia jego kwoty czy odroczenia terminu zapłaty. W tej chwili stał się prawomocnym dokumentem, od którego ucieczki już zwyczajnie nie masz.

Od momentu wystawienia mandatu masz dokładnie 7 dni na zapłacenie należności. Możesz to zrobić standardowym przelewem np. poprzez konto internetowe, jak i  w placówce poczty. Decyzja należy do Ciebie, ważne jednak, aby pieniądze znalazły się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie.

I tutaj droga jest dwojaka. Jak to niejednokrotnie bywa w życiu, założenia teoretycznie nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. Zgodnie z ideą, jeżeli nie zapłacisz mandatu w terminie, już w przeciągu kilkunastu dni zaległość może zostać przekazana do odpowiedniego urzędu skarbowego, ten natomiast jest uprawniony do tego, aby wszcząć postępowanie egzekucyjne.

Szczerze mówiąc, dzieje się tak raczej niezwykle rzadko. Jest to z pewnością na korzyść dla osób, które uchylają się od wpłaty. Procedura znacznie rozciąga się w czasie i pierwsze wezwanie możesz otrzymać nawet dopiero po kilku miesiącach. Po dalszym braku zaksięgowania wpłaty, urząd skarbowy w końcu jednak zrobi wszystko, aby samodzielnie uzyskać pieniądze.

Najczęstszym wyjściem jest zajęcie odpowiedniej kwoty z nadpłaty podatku. W przypadku, gdy nie przysługuje Ci ten drobny przypływ gotówki w drugim kwartale każdego roku, dług zostanie ściągnięty z wynagrodzenia przysługującego za pracę, emerytury czy różnorakich ruchomości. W skrajnym wypadku możesz spodziewać się nawet kontaktu z komornikiem.

Nie trzeba chyba wspominać, że we wszystkich powyższych możliwościach zostaną doliczone odsetki oraz koszty operacyjne odzyskania długu. W zależności od sytuacji, kwota ta nie musi być duża, ale po co płacić więcej za własne niedopatrzenie lub zaniedbanie?

Pamiętaj także o tym, że bez względu na formę egzekucji długu, stosowne organy nie są zobowiązane do wysyłania Ci upomnień. Dlatego też czasem dochodzi do tego, że bez żadnego ostrzeżenia, stary mandat zostanie pobrany z Twoich przychodów.

Jeżeli po roku lub dwóch od daty wystawienia mandatu dług wciąż nie został pobrany, nie powinieneś cieszyć się z tego faktu. Odpowiednie instytucje raczej o Tobie nie zapomną i dług też szybko „nie przeterminuje się”. Organy wszelkiej administracji państwowej mają aż 3 lata na to, aby wyegzekwować od Ciebie niezapłacony mandat. Dopiero po tak długim czasie sprawa ulegnie przedawnieniu, a Ty będziesz mógł spać spokojnie. Ale czy gra jest warta świeczki?

Warto dodać, że taka sama procedura dotyczy również pozostałych mandatów, między innymi tych wystawianych przez straż miejską. Jedyną różnicą jest to, że organem wykonawczym w zależności od sytuacji pozostaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta i to on przekazuje sprawę do urzędu skarbowego.