Skip to content

16/11/2015 Porady

Prosty trik, który ułatwi odpalenie auta zimą!

avatar_null

Ekspert

Ekspert Team Total

Ujemne temperatury przyprawiają o niemały ból głowy wielu właścicieli aut! Uruchomienie jednostki napędowej niejednokrotnie wówczas graniczy z cudem. Warto zatem poznać prosty sposób, który znacząco zwiększy szansę na powodzenie po przekręceniu kluczyka w stacyjce.

Problemy z odpaleniem samochodu – czego nie robić?

Niemal każdy kierowca choć raz miał problem z uruchomieniem silnika w czasie zimy. Choć zwykle kłopot tego rodzaju dotyczy raczej nieco starszych pojazdów, zaniedbanie akumulatora może wywołać taki efekt nawet w nowoczesnych i stosunkowo nowych autach. Warto zatem pamiętać o wadze profilaktyki i utrzymania sprawności tej swoistej „baterii” samochodowej.

Najczęstszym i zarazem największym błędem jest uporczywe odpalanie silnika, gdy ten odmawia posłuszeństwa. Stałe przekręcanie stacyjki nie tylko nie przynosi pozytywnych efektów, ale też wyjątkowo mocno obciąża akumulator! Takie działanie może spowodować jeszcze większe jego wyładowanie.

Dobry zwyczaj podczas „odpalania” samochodu

W autach z ręczną przekładnią, przy uruchamianiu silnika należy wcisnąć sprzęgło, by w ten sposób „rozłączyć” skrzynię biegów. Ten bardzo prosty zabieg powoduje, że nie dochodzi do generowania dodatkowego obciążenia dla akumulatora i rozrusznika. Jeżeli 1-2 próby (nie dłuższa niż 2-3 sekundy każda) nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, powinieneś uruchomić jakikolwiek odbiornik, np. wewnętrzne światełko.

Taki zabieg z kolei inicjuje reakcję chemiczną w akumulatorze, co ułatwia uzyskanie w  niekorzystnych warunkach wyzwolenia odpowiedniej porcji energii. Po około 1 czy 2 minutach znacząco rośnie prawdopodobieństwo szansy na bezproblemowe odpalenie auta. Co ciekawe, dawniej sposób ten był powszechnie znany. Obecnie natomiast powoli odchodzi w zapomnienie, a szkoda i nie wiadomo dlaczego, skoro działa! Warto o tym pamiętać przy najbliższym zimowym poranku, kiedy samochód odmówi współpracy.