silnik_wankla.jpg
Artykuły

Silnik Wankla

avatar_null

Ekspert

EKSPERT TEAM TOTAL

Prawdopodobnie dla wielu z czytelników tajemnicza wydaje się już sama jego nazwa. Znamy przecież silnik benzynowy, silnik diesla, ale silnik Wankla? Czym to właściwie jest?

Mówiąc w największym skrócie jest to silnik z wirującym tłokiem. Tłok ten umieszczony w epitrochoidalnym korpusie, obracając się, tworzy komory: ssawną, sprężania, rozprężania (pracy) i wydechową. Dla porównania, silnik dwusuwowy wykonuje jeden cykl pracy podczas jednego obrotu,   najpopularniejsze silniki czterosuwowe do wykonania jednego cyklu pracy potrzebują aż dwóch obrotów wału. Zaletą silnika Wankla jest jego niska masa i niewielkie rozmiary oraz stosunkowo prosta konstrukcja. Do niewątpliwych wad zaliczyć można dużą usterkowość (remonty generalne przeprowadza się tu nawet po 50 - 60 tysiącach kilometrów) oraz spore zapotrzebowanie na paliwo. W związku na nietypową konstrukcję oraz wcześniej wymienione wady producenci samochodów nie zdecydowali się na szersze zastosowanie tego rodzaju silnika w motoryzacji. Jedynym producentem od lat stosującym w swoich konstrukcjach silnik z wirującym tłokiem jest Mazda. Firma ta konsekwentnie usprawnia i modernizuje tę nietypową konstrukcję.

Wady i zalety

Silnik Wankla po raz pierwszy zastosowano w latach 60 w samochodzie NSU Spider i przez kolejne 10 lat udoskonalano tę konstrukcję. Obecnie jedynym producentem wykorzystującym ten rodzaj napędu jest Mazda.

Mimo tego, że obecnie silniki z wirującym tłokiem to już nie te same konstrukcje co w latach 60 nadal ich główną bolączką jest wysokie spalanie. W obecnej generacji Mazdy RX8 spalanie przy jeździe miejskiej sięga nawet 20 litrów co jak na motor o pojemności 1,3 jest dość ekstremalnym wynikiem. Wysokie spalanie wiąże się z dużą powierzchnią zewnętrzną cylindra i powiązanymi z tym stratami ciepła. Użytkownicy wprost piszą, że przy zimnym silniku spalanie rośnie lawinowo, żeby po osiągnięciu przez motor odpowiedniej temperatury spaść. Nadal są to jednak wysokie wartości.

Opinie i zachwyty

Mimo tej niezaprzeczalnej wady jaką jest duże zapotrzebowanie na benzynę, motor nazwany przez konstruktorów Renesis, montowany w Mazdzie RX8 w 2003 roku zyskał tytuł silnika roku. Nagroda ta przyznana została głównie za niewiarygodną moc wyciśniętą z tak mizernej pojemności. Mazda w najmocniejszej wersji "High Power" oferowała prawie 240 koni mechanicznych. I to wszystko z 1300 cm³ objętości.

Sama Mazda RX8 dorobiła się rzeszy wiernych fanów, do których zaliczyć można nawet Jeremiego Clarksona. Podczas testu wykonanego dla programu Top Gear zachwycał się on prowadzeniem i osiągami japońskiego samochodu, a na torze testowym auto wykręciło czas równy produkowanej wtedy BMW M3. Również zrzeszeni w klubie RX8 użytkownicy podkreślają piękno i funkcjonalność czterodrzwiowego nadwozia o linii coupé, którego nie sposób pomylić z żadnym innych autem na rynku.