
Większość kierowców wie, że czysta woda w układzie chłodzenia zimą może doprowadzić do uszkodzenia silnika. Jednak zamarzanie to tylko jeden z kilku problemów. Układ chłodzenia o pojemności ok. 8-10 litrów musi nieustannie odprowadzać nadmiar energii cieplnej, której współczesny silnik wytwarza bardzo dużo.
Woda – choć świetnie przewodzi ciepło – ma także wady. Wśród najważniejszych z nich są wysoka temperatura krzepnięcia, niska temperatura wrzenia oraz doskonałe przewodnictwo elektrolityczne, które sprzyja korozji.
Typowe przyczyny uszkodzeń układów chłodzenia to: korozja, kawitacja mająca negatywny wpływ na pompy i uszczelki, przegrzanie, osady oraz degradacja przewodów przez ich stwardnienie. Czysta woda, nawet zdemineralizowana, nie zapobiega żadnemu z tych zjawisk.

Do obniżenia temperatury krzepnięcia stosuje się najczęściej glikol etylenowy, ale on również nie spełnia wymagań układu chłodzenia. Czysty glikol przewodzi ciepło gorzej niż woda, zamarza już przy -13°C oraz samodzielnie nie chroni przed korozją.
Dopiero mieszanka glikolu z wodą dejonizowaną (1:1) daje optymalne parametry: -37°C temperatury krzepnięcia, 108°C temperatury wrzenia i optymalne odprowadzanie ciepła. Jednak nawet taki roztwór nadal nie zabezpiecza układu przed korozją, osadami czy degradacją materiałów.

Nowoczesne płyny chłodnicze TotalEnergies korzystają z technologii OAT (Organic Additive Technology), opartej na organicznych inhibitorach korozji.
Zapewniają one:
- dezaktywację kationów metali,
- zatrzymanie procesów korozyjnych,
- ochronę elementów wykonanych z miedzi, mosiądzu, aluminium i stali,
- brak osadów oraz długotrwałą stabilność chemiczną.
Co ważne, inhibitorowa warstwa ochronna tworzona wewnątrz układu jest niezwykle cienka, dzięki czemu nie ogranicza odprowadzania ciepła. TotalEnergies dba także o najwyższą jakość stosowanego glikolu. Tanie, niskiej jakości glikole mogą utleniać się i wytwarzać kwaśne związki, które przyspieszają korozję zamiast jej zapobiegać.
Aby zobrazować przedstawione różnice, eksperci TotalEnergies – Andrzej Husiatyński i Adam Klimek – przeprowadzili praktyczny test.
Przygotowali trzy naczynia:
1. z czystą wodą,
2. z czystym glikolem,
3. z płynem chłodniczym TotalEnergies.
Do każdego naczynia trafiły cztery identyczne płytki z miedzi, mosiądzu, aluminium i stali. Aby przyspieszyć procesy korozyjne, do roztworów dodano sól.
Po tygodniu zaobserwowano następujące efekty:
- woda – intensywna korozja na wszystkich metalach; osad pokrywający całe dno naczynia,
- glikol – mniejsza, lecz nadal wyraźna korozja; osad również był obecny,
- płyn TotalEnergies – brak korozji, brak osadów.
Wyniki eksperymentu są jednoznaczne. Materiał wideo jest dostępny do obejrzenia pod linkiem:
Oferta TotalEnergies obejmuje zarówno gotowe płyny chłodnicze, jak i koncentraty do samodzielnego rozcieńczenia. Najpopularniejsze płyny gotowe to Coolelf Neotech oraz Coolelf Plus Evo (również do pojazdów elektrycznych), z kolei najpopularniejsze koncentraty to Glacelf Cartech i Glacelf Neotech. Produkty te zapewniają pełną ochronę nowoczesnych układów chłodzenia.